Czy gdy chcesz coś dostać, a mama ci na to nie pozwala, to wpadasz w gniew?
Ja mam tak prawie codziennie. Jak chcę coś mieć, to mama zawsze mi odpowiada, żebym kupiła to sobie z własnych pieniędzy. Wtedy jestem taka wściekła, że najchętniej rozniosłabym cały sklep! Nic nadzwyczajnego, przynajmniej tak sądziłam... wszystkie rzeczy jakie chciałam (prawie wszystkie) nadal stoją na sklepowych półkach i tam gniją... Cóż, trudno! I tak mam już dużo rzeczy, więc po co mi jeszcze więcej ,,śmieci". Nie potrzebuję ich, i Wy też nie!
Nie buntuj się, gdy mama nie pozwala ci na zakup jakiejś zabawki, bo i tak masz ich zbyt dużo. Zaakceptuj fakt, że nie możesz mieć całego świata, ale jego ,,część". Dorośnij!!!
:) :) :) :) :) :) :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz